wtorek, 24 sierpnia 2010

Cytrusowa Energia!

Witajcie, Kochani!

     Tym razem mam propozycję dla wielbicielek cytrusowych barw oraz dla tych z Was, które poszukują makijażu który ożywi poszarzałą karnację. Zastrzyk pozytywnej energii w odcieniach cytryny i oranżu. Jest to makijaż łatwy i szybki do wykonania, a przy drobnej modyfikacji będzie się nadawał również jako makijaż dzienny - wystarczy zrezygnować z czarnego cienia i kredki na dolnej powiece.
Zapraszam do oglądania!




Użyte produkty:
- ołówek do brwi Essence #03 light Brown
- cień #11 (matowa biel) z palety W7 Warpaint Cosmetics
- cienie żółty i pomarańczowy: Inglot Freedom System
- blado pomarańczowy cień Astor #940
- cień Manhattan #50 Black
- czerwony cień Inglot #124 Matrix
- czerwony eyeliner w żelu Inglot AMC #79
- czarny wodoodporny Dip Eyeliner, Manhattan
- czarne kredka do oczu Make Up Forever Aqua Eyes #0L
- tusz Make Up Forever Smoky Lash



Pozdrawiam serdecznie!

piątek, 13 sierpnia 2010

Makijaż Walentynkowy: Love Is In The Air

Cześć!

     Ten makijaż przygotowałam z myślą o romantycznym spotkaniu we dwoje. Większość jest zdania, że jeśli randka, to należy postawić na naturalność. Nie mam nic przeciwko, jednak wiem że jest wiele dziewczyn, które lubią pokombinować ze swoim wyglądem i naturalny niewidoczny makijaż nie do końca odpowiada ich charakterowi. Zatem, jeśli lubicie zabawę z kolorami i nie boicie się eksperymentów, a Wasz mężczyzna nie reaguje alergicznie na nieco mocniejszy makijaż, zapraszam dalej. Mam nadzieję, że moja propozycja przypadnie Wam do gustu.





Wykonanie:
1. Zaczynam od narysowania grafitową kredką linii wzdłuż załamania powieki. Najłatwiej ją narysować... patrząc na wprost - linię wyznaczy miejsce, gdzie kończy się ruchoma część powieki.




2. Tą samą kredką przyciemniam zewnętrzny kącik górnej powieki. Zaczynam od kącika oka i przedłużam linię pod kątem do góry. Nie łączę jej z górną linią - zostawiam około 0.5 cm wolną przestrzeń. Dokładnie rozcieram kredkę małym pędzelkiem.




3. Na całą niepomalowaną kredką ruchomą część powieki oraz na łuk brwiowy nakładam biały perłowy cień.




4. Na pokrytą kredką ruchomą część powieki nakładam śliwkowo-szary kolor. Przeciągam nim także wzdłuż dolnych rzęs.




5. Na roztartą na nieruchomej części powieki kredkę, oraz na granicy bieli i szarości na ruchomej powiece kładę czerwonawy cień. Najlepiej jest nakładać go stopniowo, w razie potrzeby intensyfikując kolor. Brzegi powinny stopniowo blednąć.




6. Prowadzę czerwień także na granicy szarego cienia na dolnej powiece.




7. Czarnym matowym cieniem cieniuję zewnętrzny kącik górnej powieki, podkreślam nim także granicę między czerwienią i bielą - na ruchomej i nieruchomej części powieki, aby podkreślić kontrast. Opcjonalnie można pociągnąć czernią także dolną powiekę w zewnętrznym kąciku.





8. Na koniec podkreśliłam rzęsy czarnym eyelinerem i maskarą.





Użyte produkty:
- podkład Revlon ColorStay #150 Buff
- podkład matujący Sephora D10
- korektor Manhattan Wake Up Concealer #1
- ołówek do brwi Manhattan 108T
- róż Yves Rocher #21 Teint Medium Abricote
- cielista kredka Max Factor #090 Natural Glaze
- Manhattan Dip Eyeliner black
- tusz Pupa Diva’s Lashes
- cienie Ingot M3 #124 Matrix
- cień Sephora #23 aspen sumit
- cień Manhattan #50 Black
- cienie Pupa 4 eyes Silver Obssesion
- grafitowa kredka do oczu Eveline Beaty Line
- szminka Maybelline New York Color Sensational #132 Sweet Pink

Pozdrawiam! :*