niedziela, 19 grudnia 2010

Makijaż Sylwestrowy w Złocie i Fioletach

     Ależ ten czas leci! Niedługo będą święta, a niespełna dwa tygodnie dzielą nas od nowego roku... Pomyślałam sobie, że warto byłoby na tę okoliczność wymyślić jakiś makijaż.




1. Po nałożeniu na powieki bazy pod cienie, sięgam po roziskrzony fioletowy cień i nakładam go na wewnętrzną i zewnętrzną 1/3 ruchomej części powieki.
     Następnie sięgam po intensywny pomarańczowy cień i nanoszę go wzdłuż wewnętrznych granic fioletu. Środek pozostawiam pusty.



2. Żółtym złotem wypełniam pozostawioną na powiece lukę. Kolejnym krokiem jest roztarcie górnej i zewnętrznej granicy cieni przy pomocy ciepłego brązu.



3. Rozświetlam łuk brwiowy połyskującym waniliowym cieniem. Wracam do fioletu i bardzo oszczędnie rozcieram go wzdłuż załamania powieki.



4. Zewnętrzne V oka pogłębiam dodając odrobinę czerni. Pora na dolną powiekę. Sięgam po fioletową kredkę i przyciemniam za jej pomocą dolną linię rzęs.



5. Rozcieram ją używając w tym celu cienia w podobnym kolorze. Sięgam po złoty eyeliner i rysuję nim wywiniętą linię wzdłuż górnych rzęs.



6. Następie czarnym żelowym linerem dodaję drugą kreskę, poniżej złotej - zaczynam mniej-więcej od połowy długości i kieruję się na zewnątrz. Ten sam liner nanoszę również na dolną linię wodną, tworząc kolejną wywiniętą tym razem do dołu linię.



7. Na zakończenie tuszuję rzęsy i makijaż oczu jest gotowy!





Użyte produkty:
Twarz
- podkład Revlon ColorStay do cery mieszanej #150 Buff
- korektor Manhattan Wake Up Concealer #1
- MUFE HD puder sypki
- róż z palety BCT
Oczy
- ołówek do brwi Yves Rocher Couleurs Nature #02 Cendre
- baza pod cienie Sephora
- fioletowa kredka MUFE Aqua Eyes #4L
- fioletowy cień z drobinkami Inglot AMC #91
- pomarańczowy cień Inglot #410
- ciepły brąz i wanilia z paletki Astor #125 Magic Brown
- czarny matowy cień Manhattan #50
- złoty cień Max Factor #01 Ibiza Sunrise
- złoty eyeliner w kałamarzu Virtual
- czarny eyeliner w żelu Inglot AMC #77
- tusz Max Factor False Lash Effect
Usta
- szminka Maybelline Color Sensational #132 Sweet Pink


Pozdrawiam,
Kat :*


poniedziałek, 13 grudnia 2010

Makijaż Zainspirowany Różowym Winem

     Mój dzisiejszy makijaż, zainspirowany jest winem. Chciałam zrobić coś wyrazistego, jednak nie przytłaczającego. Makijaż, który mimo swojej intensywności będzie dość uniwersalny i możliwy do noszenia nie tylko na wieczór, czy specjalne okazje. Ten wpis dedykuję wszystkim wielbicielkom intensywnych, wyrazistych makijaży. Jego zaletą jest to, że zastosowane w nim odcienie będą pasowały do każdego koloru oczu, a jeśli popracujemy troszkę nad intensywnością kolorów, z łatwością dostosujemy go do naszego indywidualnego trybu życia i rytmu dnia.






1. Zaczynam od nałożenia na powieki cienia w kremie. Następnie przy pomocy czarnej, miękkiej kredki podkreślam załamanie powieki, pogrubiając nieco linię w zewnętrznym kąciku.



2. Małym pędzelkiem rozcieram kredkę na zewnątrz i ku górze.


3. Sięgam po połyskujący biały pigment opalizujący na różowo i wklepuję go w ruchomą część górnej powieki. Później sięgam po cień w kolorze burgunda i nakładam go wszędzie tam, gdzie wcześniej roztarłam czarną kredkę.



4. Jasnym, beżowym cieniem rozjaśniam łuk brwiowy oraz wewnętrzne kąciki oczu. Aby dodać oczom głębi, nabieram matowy czarny cień na pędzelek o nieco sztywniejszym włosiu i przyciemniam zewnętrzne V oczu, jak również załamanie powieki.



5. Sięgam po czarną kredkę o przedłużonej trwałości (z gatunku zastygających po roztarciu) i przyciemniam nią dolna linię rzęs. Rozcieram ją odrobiną czarnego matowego cienia.



6. Ponownie sięgam po cień w kolorze burgunda i rozdymiam przy jego pomocy czerń na dolnej powiece. Czarnym żelowym linerem podkreślam górne rzęsy oraz linię wodną oczu.



7. Na zakończenie oczywiście maskara i oczy mamy gotowe. Wykańczam makijaż przy pomocy chłodnego różu i bladoróżowej pomadki.





Użyte produkty:
Twarz
- baza pod makijaż MUFE HD Primer
- podkład Isadora Velvet Touch #40 Winter Beige
- korektor Manhattan Wake Up Concealer #1
- MUFE HD puder sypki
- róż z palety BCT
Oczy
- cień w kremie Yves Rocher Luminelle #54 Corail Dore
- ołówek do brwi Yves Rocher Couleurs Nature #02 Cendre
- czarna miękka kredka do oczu Inglot #101
- czarna wodoodporna twarda kredka do oczu MUFE Aqua Eyes #0L
- beżowy matowy cień paleta BCT
- biało różowy błyszczący pigment Inglot ozdoby do ciała #60
- bordowy cień do powiek z paletki Sensique #105
- czarny matowy cień Manhattan #50 Black
- czarny żelowy eyeliner Inglot AMC #77
- tusz do rzęs L’Oreal Extra-Volume Collagene Waterproof
Usta
- konturówka Yves Rocher Couleurs Nature #01 Rose
- błyszczyk L’Oreal Glam Shine #04 Moon Crystal


Pozdrawiam serdecznie,
Katalina


piątek, 3 grudnia 2010

Makijaż Inspirowany - Marion z "Requiem Dla Snu"

Cześć wszystkim!

     Tym razem mam dla Was makijaż, który wykonałam na prośbę Shasty. Poprosiła mnie o odwzorowanie wizerunku Marion Silver (Jennifer Connelly), bohaterki filmu "Requiem Dla Snu". Chodziło o makijaż Marion ze sceny rozmowy telefonicznej z Harrym.




     Jest to dość "brudna" wersja szaro-czarnego smoky eye. Aktorka nie ma pomalowanych całych oczu, a jedynie dolną powiekę i zaznaczone zewnętrzne granice górnej, co podkreśla migdałowy kształt jej oczu. Moje są niestety kompletnie inne zatem musiałam nieco pooszukiwać makijażem, by nadać im zbliżoną formę. Wyszło "czyściej" niż zamierzałam, nie mniej efekt bardzo mi się podoba. Całość dopełniają usta w wyrazistym, karminowym kolorze.

Zapraszam do oglądania, mam nadzieję, że się Wam spodoba.












Pozdrawiam serdecznie,
Kat :*