czwartek, 17 marca 2011

Gdzie kwitnie kwiat – musi być wiosna!

"Gdzie kwitnie kwiat – musi być wiosna, a gdzie jest wiosna – wszystko wkrótce zakwitnie." Friedrich Rückert

     Wiosna na horyzoncie, już ją wyraźnie czuję. Tym razem moją główną inspiracją były chabry, jednak nie miałam pomysłu na całość. Wiedziałam jedynie, że chcę stworzyć coś, w co mogłabym wkomponować płatki tych kwiatów, cała reszta powstawała w trakcie malowania. 
     Oto co wyszło z moich zapędów. Mam nadzieję, że się Wam spodoba.






1. W zewnętrznym kąciku oka rysuję skrzyżowane na podobieństwo litery X linie, następnie pośrodku zewnętrznej części X dorysowuję kolejną linię. Wypełniam wstępnie szczyty powstałych w ten sposób trójkątów.



2. Konturuję zewnętrzną część oka granatową kredką. Kraniec trójkąta oraz zewnętrzną część powieki pokrywam granatowym cieniem, następnie dodaję w obu miejscach chłodny, chabrowy cień. Na końcach "trójkątów" nanoszę biały, matowy cień i wyciągam go nieco w dół i na zewnątrz.



3. Sięgam ponownie po granatowy cień i przy pomocy cienkiego ukośnie ściętego pędzelka tworzę kontur wokół trójkątnych kształtów - całość zaczyna przypominać płatki chabrów. Efekt wizualny płatków potęguję poprzez naprzemienne dodawanie kreseczek z granatu, błękitu i bieli.



4. Cieniuję ruchomą część powieki nakładając kolejno od wewnętrznego kącika matową biel, następnie lodowy błękit i łączę go na środku powieki z wcześniej nałożonym chabrem. Wzdłuż całej górnej krawędzi zagłębienia powieki i płatków rysuję grubą linię białą kredką.



5. Chabrowym cieniem i skośnym pędzelkiem rysuję u krańca brwi trójkątny kształt - jego ramiona powinny być równoległę do linii znajdujących się poniżej białego pasa. Tym samym cieniem rysuję kolejną linię, u nasady brwi, zmieniając optycznie jej kształt, następnie przyciemniam cieniem całą brew.



6. Sięgam ponownie po matową biel i poprawiam nią wszelkie białe miejsca na powiece: linię oraz niepomalowaną część łuku brwiowego. Lodowym błękitem cieniuję skroń. Białą kredką rozjaśniam dolne kontury rysunku, następnie utrwalam kredkę cieniem.



7. Podkreślam dolną powiekę granatową kredką, którą następnie utrwalam chabrowym cieniem.



8. Na drugim oku zdecydowałam się nie rysować płatków, jednak całą resztę wykonałam dokładnie tak samo.




9. Aby nadać całości bardziej wiosennego charakteru, dodaję zielone akcenty: na dolnej powiece, wzdłuż zagłębienia powieki oraz w "trójkącie". Wreszcie odrobina słońca. Rysuję grubą, żółtą linię wzdłuż górnych rzęs.



10. Na koniec rozjaśniam linię białą kredką, tuszuję rzęsy i oczy gotowe. Jeszcze tylko delikatny róż na policzkach, pastelowo różowa szminka na ustach i makijaż zainspirowany chabrami jest gotowy.







Użyte produkty:
Twarz
- Revlon ColorStay #150 Buff
- Sephora compact powder foundation #D10
- Inglot AMC cream concealer #64
- róż z palety Sephora
Oczy
- Yves Rocher Couleurs Nature #02 Cendre eyebrow pencil
- cream eyeshadow Yves Rocher Luminelle #54 Corail Dore
- granatowa kredka do oczu Essence
- złoty cień z paletki Virtual Trio Baked #91
- błękitny cień Inglot #379
- biały cień Kobo #101
- zielony cień Kobo #214
- żółty żelowy liner Inglot #84
- biała kredka do oczu Manhattan #11A
- Max Factor False Lash Effect mascara
Usta
- Maybelline colorsensational #132 sweet pink


Pozdrawiam wiosennie!
Katalina

poniedziałek, 14 marca 2011

Żar Tropików

Hej wszystkim!




     Dzisiejszy makijaż zainspirowany jest tropikalnym, gorącym klimatem, lazurowym morzem, rafami, złotym słońcem... czyli wszystkim tym, czego tak bardzo nam brak, gdy za oknem szaruga, deszcz i chłód.
     Jest to propozycja względnie przystępna, ale wciąż kolorowa i optymistyczna. Mam nadzieję, że - mimo iż jest niebieska - spojrzycie na nią przychylnie, a może nawet zdecydujecie się wypróbować ją na sobie, do czego gorąco zachęcam.



     Zaczynam od nałożenia na całą powiekę bazy - w tym wypadku kremowego, opalizującego cienia. Następnie granatową kredką obrysowuję górną powiekę nadając jej kształt, o jaki mi chodzi.



     Na niepomalowaną część ruchomej powieki nanoszę złoty metaliczny cień. Granatową kredkę utrwalam cieniem w kolorze intensywnego turkusu, po czym delikatnie go rozcieram.



     W wewnętrznym kąciku, jak również tuż pod brwią nakładam połyskujący biało-złoty pigment. Ciemnogranatowym cieniem zaznaczam zewnętrzne V powieki, oraz jej naturalne załamanie. Wzdłuż dolnej powieki rozmazuję granatową kredkę...



     ...i jak poprzednio, utrwalam ją turkusowym cieniem. Wybieram jasny cień w kolorze lodowego błękitu i rozcieram nim dolną granicę cieni na dolnej powiece. Nanoszę go również w wewnętrznym kąciku oka.



     Rozjaśniam linię wodną oka białą kredką. Górną linię rzęs podkreślam złotym eyelinerem, wywijając kreskę w zewnętrznym kąciku. Od połowy długości powieki, poniżej złotej kreski dodaję kolejny, tym razem kobaltowy eyeliner.



     Na zakończenie tuszuję rzęsy i makijaż oczu mamy gotowy!







Użyte produkty:
Twarz
- Revlon ColorStay #150 Buff
- Sephora compact powder foundation #D10
- Inglot AMC cream concealer #64
- róż - szminka Astor Shine Deluxe #022 Caribben
Oczy
- YR Couleurs Nature #02 Cendre eyebrow pencil
- cream eyeshadow YR Luminelle #54 Corail Dore
- granatowa kredka do oczu Essence
- złoty cień z paletki Virtual Trio Baked #91
- turkusowy cień Inglot #371
- granatowy cień Inglot #67
- lodowo błękitny cień Inglot #429
- złoty pigment Virtual Just Loose
- złoty eyeliner Virtual
- granatowy żelowy liner Inglot #83
- biała kredka do oczu Manhattan #11A
- Max Factor False Lash Effect mascara
Usta
- szminka Astor Shine Deluxe #022 Caribben


Pozdrawiam serdecznie,
Katalina