piątek, 30 grudnia 2011

Szaleństwo Sylwestrowej Nocy

Hej, Misiaki!

     Sylwester to pora szaleństw wszelkiej maści, więc mam pełne prawo i usprawiedliwienie, by z tej okazji zaszaleć. No i zaszalałam. Mam nadzieję, że się Wam spodoba.






 1. Jak zwykle, zaczynam od nałożenia bazy na powieki. Następnie czarną kredką przyciemniam wewnętrzny kącik oka. Kredkę rozcieram i utrwalam błękitno-fioletowym pigmentem.



2.Nakładam kolejne kolory: jaśniejszy fiolet, fuksję, wreszcie jaśniejszy róż w zewnętrznym kąciku. Po stworzeniu takiej odwróconej tęczy na ruchomej powiece, odcinam jej zewnętrzną część rysując kredką zaokrąglony kształt.



3. Kredkę oczywiście rozcieram na zewnątrz. W wewnętrznym kąciku dodaję nieco blasku poprzez roztarcie powyżej "tęczy" bazy ze srebrnej kredki. Utrwalam ją pasującym kolorystycznie cieniem.



4. Sięgam po ciemny fiolet i utrwalam nim roztartą w zewnętrznym kąciku oka kredkę. Zewnętrzne granice fioletu cieniuję dodatkowo cieniem w kolorze fuksji. Kolor przeciągam wzdłuż całego załamania powieki. Aby efekt był mniej ostry, dodaję w załamaniu powieki nieco matowego różu. Sięgam po matowy, fioletowy cień w średniej tonacji i za jego pomocą podkreślam wewnętrzną granicę załamania powieki - tuż powyżej srebra.



5. Aby dodać jeszcze więcej blasku naszemu i tak wystarczająco już błyszczącemu makijażowi, dokładam nieco połyskującego beżowego cienia poniżej brwi. Podkreślam wewnętrzną połowę dolnej powieki srebrną kredką, następnie utrwalam ją cieniem w podobnym kolorze.



6. Resztę cieniuję fuksją. Sięgam po matowy fiolet i ukośnie ścięty pędzelek. Za ich pomocą rysuję w zewnętrznym kąciku oka dwa równoległe "skrzydełka" zwrócone ku dołowi. Aby były bardziej wyraziste cieniuję je dodatkowo czarnym cieniem.



7. Przestrzeń między nimi rozświetlam błyszczącym cieniem w srebrzysto-białym kolorze. Podkreślam brwi, a następnie rysuję czarną kreskę wzdłuż górnych rzęs. Nie tworzę dodatkowej jaskółki - zamiast tego staram się płynnie "wpuścić" kreskę w cienie i wymieszać ją z nimi.



8. Linię wodną podkreślam srebrną kredką, tuszuję rzęsy i oczy są gotowe. Co do ust, chciałam aby wyglądały odrobinę lalkowato, dlatego najpierw podkreśliłam ich kontury różową kredką, po czym wypełniłam naturalnym, nieco różowym błyszczykiem.







Użyte produkty:
Twarz:
- Lioele Triple The Solution BB Cream
- puder bambusowy Biochemia Urody
- korektor Skinfood Salmon Concealer
- bronzer z palety Sephora
- róż Pure Luxe #Coy
Oczy:
- Essence eyebrow designer #03 Light Brown
- kredka Rimmel Eyeful Eye Glistener #100 Girls Only!
- pigment Ultimate Pure Luxe #Minerella
- pigment lilak z błękitnym blaskiem – Pure Luxe #Spoiled
- jasno srebrny cień PUPA 4 Eyes Silver Obsession
- beżowy matowy cień – POP Beauty Pretty Puzzle Smoked Out Silver
- cienie Inglot: róż #362, fiolet #375
- srebrna kredka PUPA Multiplay 22
- czarna kredka Inglot AMC #101
- cienie z palety Coastal Scents 88 Ultra Shimmer
- czarny eyeliner w żelu Inglot #77
- beżowa kredka MaxFactor #090 Natural Glaze
- tusz Clinique high impast mascara
Usta:
- konturówka Yves Rocher Couleurs Nature #01 Rose
- Make Up Store gloss lips #mock  



Buziole wielkie i moc życzeń sylwestrowych, Kochani!

czwartek, 15 grudnia 2011

Makijaż Świąteczny w Turkusach

     Założę się, że kiedy myślicie o Świętach pierwszymi kolorami, jakie przychodzą Wam do głowy są odcienie złota, czerwieni i zieleń. Pomyślałam sobie, że zrobię coś innego. Zainspirowałam się nocnym zimowym niebem i połyskującym śniegiem i stworzyłam makijaż w tonacji turkusowej.






1. Sięgnęłam po głęboki, przykurzony odcień zieleni i nałożyłam go na wewnętrznej i zewnętrznej 1/3 ruchomej części powieki. Opalizującym turkusowym pigmentem wypełniłam wolną przestrzeń pomiędzy zielenią. Jako koloru przejściowego użyłam jasnego brązu. Nałożyłam go w zagłębieniu powieki i roztarłam mniej-więcej na dolnej połowie nieruchomej części powieki, w kierunku brwi.



2. Matowym beżowym cieniem rozjaśniłam łuk brwiowy. Intensywnym niebieskim pigmentem pokryłam całą dolną powiekę. Zewnętrzne V oka przyciemniłam granatowym cieniem.



3. Wzdłuż górnych rzęs pociągnęłam wyrazistą kreskę - użyłam w tym celu czarnego żelowego linera. Kreskę przedłużyłam w wewnętrznym i zewnętrznym kąciku. Linię wodną pociągnęłam turkusową kredką. Dokładnie wytuszowałam rzęsy, zaś na usta nałożyłam jedynie czerwonawy błyszczyk.



Użyte produkty:
Twarz:
- Korres Watermelon Lightweight Tinted Moisturiser #01 Light Sand
- puder Inglot YSM #Y04
- korektor w kremie Inglot AMC #64
- bronzer z palety Sephora
Oczy:
- Essence eyebrow designer #03 Light Brown
- Revlon Beyond Natural Cream to powder Eye Shadow
- pigment turkusowy – Pure Luxe #Tryst
- pigment ciemna zieleń – Pure Luxe #Kisses in the Dark
- pigment elektryczny błękit – Glamour Doll eyeshadows #Mingles
- brązowy cień – okrągła paleta Sephora
- cienie: beż i granat: paleta Pop Beaty Pretty Puzzle #Smoked Out Silver
- turkusowa kredka MUFE Aqua Eyes #12L
- czarny żelowy eyeliner Inglot AMC #77
- tusz Clinique high impast mascara
Usta:
- błyszczyk Sleek lip gloss High Shine #738 In Your Dreams


Pozdrawiam serdecznie!


poniedziałek, 5 grudnia 2011

Wildberry Glow - Makijaż Imprezowy

Hej, dziewczyny!

     Niebawem będą Święta, a wkrótce po nich rozpocznie się okres karnawałowy, tak więc mam dla Was nieco odważniejszą propozycję makijażu.




     Jest to stosunkowo łatwy do wykonania makijaż, użyłam raptem czterech cieni. Tytuł zainspirowała nazwa błyszczyka, którego użyłam - uznałam że taka "błyszcząca jagoda" będzie trafnym opisem dla całości. 




1. W pierwszej kolejności obrysowuję oko wzdłuż zagłębienia, nadając mu ulubiony przeze mnie kształt - nieco wydłużony w zewnętrznym kąciku. Jak zwykle roztarłam linię ku górze i na zewnątrz. Wreszcie utrwaliłam kredkę rdzawym cieniem.



2. Perłowo białym cieniem o różowym podtonie pokryłam ruchomą część powieki. Matowym beżowym cieniem rozświetliłam łuk brwiowy.



3. Odrobiną czarnego cienia pogłębiłam zagłębienie powieki. Dolną powiekę wycieniowałam pół na pół: rdzawym cieniem wewnątrz a czernią na zewnątrz - połączyłam kolory na środku powieki.



4. Czarnym żelowym linerem podkreśliłam górną linię rzęs rysując cienką, precyzyjną kreskę. Przyciemniłam nim także dolną linię wodną. Na koniec wytuszowałam dokładnie rzęsy.





Pozdrawiam serdecznie!