niedziela, 14 października 2012

Klasyczny makijaż na każdą okazję

     Tym razem postanowiłam cofnąć się do podstaw i zaprezentować makijaż ultra delikatny, który moim zdaniem sprawdzi się niemal każdej sytuacji - jest tak uniwersalny, że nie sposób uznać go za nieodpowiedni. Tym razem kluczową rolę odgrywa rozświetlenie, odświeżenie i lekkie modelowanie oczu, połączone z dość naturalnymi ustami.




1. Na całą powiekę nakładam matowy beżowy cień bazowy. Następnie ruchomą część powieki pokrywam połyskującym bladym różem. Białym perłowym cieniem akcentuję wewnętrzny kącik oka oraz najwyższy punkt łuku brwiowego. To odświeży spojrzenie i optycznie uniesie brew.




2. Pora dodać oczom głębi. Cieniem w kolorze złamanej brązem oberżyny akcentuję zewnętrzny kącik, załamanie powieki i linię dolnych rzęs. Ciemniejszym kolorem zaznaczam samo zewnętrzne V oka.




3. Rysuję cienką czarną kreskę za pomocą eyelinera. Zaczynam mniej-więcej na linii tęczówki oka. Wywijam ją ku górze w zewnętrznym kąciku. Linię wodną oczu odświeżyłam cielistą kredką. Na koniec wytuszowałam rzęsy maskarą, a usta pociągnęłam koralową pomadką nabłyszczającą.




Niestety nie jestem w stanie podać pełnej listy użytych produktów. Cienie pochodzą z palety Beauty Encyclopedia marki ELF. Pomadka została wycofana ze sprzedaży.


Pozdrawiam serdecznie,
Katalina :*

niedziela, 7 października 2012

Arabic Na Bogato

Witajcie!

     Mam dziś dla Was odważny makijaż wykonany paletką Kiko Color Fever. Wykonałam go używając sześciu kolorów cieni. Zastosowałam tutaj trick z optycznym przesunięciem zagłębienia powieki, dzięki czemu oczy wydają się większe niż w rzeczywistości.






1. Na początek podkreślam brwi i nakładam na powieki bazę pod cienie. Następnie rysuję wstępny kształt makijażu: zewnętrzne V oraz sztuczne zagłębienie powieki nieco powyżej naturalnego. To powiększy optycznie oczy. Mając taką bazę, rozcieram linie ku górze i na zewnątrz tworząc subtelny gradient.



2. Górną powiekę cieniuję czernią od załamania wzwyż.  Ruchomą powiekę cieniuję po równo: wewnętrzną część jaśniejszym złotem, zewnętrzną ciemniejszym.



3. Dolną krawędź roztartej czerni w zewnętrznym kąciku oka utrwalam czarnym matowym cieniem. Całą dolną powiekę cieniuję przy użyciu ciemnego fioletu. Kolor wyciągam nieco niżej w wewnętrznym kąciku oka. Sięgam po odrobinę intensywniejszy i jaśniejszy fiolet i rozdymiam nim kolor poniżej dolnej powieki. Rozdymiam jeszcze niżej! Sięgam po jaśniejszy fiolet i rzcieram nim dolną granicę fioletowego cienia.



4. Wracam do jasnego złota i nakładam je jako rozświetlacz na łuk brwiowy. Eyelinerem rysuję wyraziste, długie i ostre linie. Wyciągam je dość głęboko do środka i na zewnątrz. Nie przesadzam z ich grubością. Żelowym linerem podkreślam również dolną linię wodną. Kreseczkę wyciągam minimalnie w wewnętrznym kąciku, nakładając na krawędź fioletu.



5. Pora na maskarę: dużo i obficie! Dla większej siły wyrazu dodaję sztuczne rzęsy.







Użyte produkty:
Twarz:
- Korres Watermelon Lightweight Tinted Moisturiser #01 Light Sand
- Garnier Roll-on przeciw cieniom
- Puder Perłowy BU
- róż z palety Sephora
Oczy:
- brwi – cień Sephora
- Delia Onyx Korektor do Brwi
- baza Sephora
- czarna kredka Inglot AMC #101
- Cienie z paletki Kiko #02 Color Fever, Luxurious Gold and Plum
- fioletowe cienie z palety Sephora
- czarny żelowy liner Inglot AMC #77
- tusz Multi Lash Black, Make Up Store
- klej do rzęs DUO
- rzęsy ES A500 kkcenterhk
Usta:
- MAC lipglass #Magnetique


Pozdrawiam serdecznie!